Puder rozświetlający do twarzy

Puder rozświetlający stanowi atrakcyjne wykończenie makijażu. Zgodnie z zasadą, że to co jasne i błyszczące wysuwa się na pierwszy plan możemy uwypuklić pewne części naszej twarzy. Kosmetyk ten nakładamy najczęściej na szczyty kości policzkowych, nos (jeżeli jest zgrabny i chcemy go podkreślić), a także odrobinę bezpośrednio nad górną wargą, gdzie będzie optycznie powiększał usta. Wybierając tego rodzaju kosmetyk zastanówmy się nad jego konsystencją. Na rynku dostępne są rozświetlacze w płynie, w kremie – idealne dla skóry suchej, jak i produkty sypkie, prasowane i wypiekane. Gdy już zdecydujemy się na określoną konsystencję pomyślmy o kolorze oraz o wykończeniu, o intensywności błysku jaki chcemy uzyskać, czy chcemy, żeby produkt miał widoczne drobiny czy też nie. Kolor rozświetlacza wybierzmy pod kątem tonacji naszej skóry. Jeżeli jesteśmy ciepłym typem kolorystycznym wybierzmy kosmetyk w ciepłym odcieniu, gdy nasza cera jest w tonie raczej chłodnym zdecydujmy się na puder rozświetlejący w chłodnym odcieniu.

Choć rozświetlacz może bardzo ożywić naszą twarz, powinnyśmy uważać, żeby z nim nie przesadzić. Efekt rozświetlenia powinien być subtelny i delikatny. Należy unikać pudrów rozświetlających grubo zmielonych. Błyszczące, grube drobiny nie będą dobrze prezentować się w makijażu. Zwłaszcza w makijażu dziennym. Z rozświetlaczami uważajmy również latem, kiedy intensywnie się pocimy. Niekiedy ten kosmetyk może okazać się zbędny lub należy używać go z umiarem.